|
Procesory tego typu są dostępne w sprzedaży od jesieni zeszłego roku. Bardzo dobrze sprawują się w serwerach ale czy w domu będą tak samo wydajne. Przyjrzyjmy się jednemu z takich procesorów. Rdzeń ma w sobie 1,2 miliarda tranzystorów które taktowane są 3,6 GHZ, jak by było tego mało to w omawianym procesorze jest ich aż osiem. Przyzna chyba każdy że parametry tego procesora są dość imponujące. Dla przykładu Intel i7 2600 ma tylko miliard tranzystorów. A w poprzedniku czyli procesorze Phenom upchnięto tylko 900 milionów tranzystorów. Jeśli chodzi o moc to układ ten nie ma sobie równych w porównaniu z innymi procesorami serwerowymi. Niestety ale w komputerach domowych już tak nie jest kolorowo. Przyczyna takiego stanu jest zastosowanie paradoksalnie nowej architektury. Działanie tego procesora opiera się o liczne i szybkie rdzenie które użytkują razem podzespoły. Chodzi o tak zwane współużytkowanie w ramach modułu. W nowoczesnych procesorach każdy rdzeń ma własny układ zmienno przecinkowy. Ale na dwa rdzenie w komputerach desktop przypada tylko jeden układ FPU którego budowa i tak została znacząco uproszczona. Ale układy FPU w tych procesorach maja także zalety ale nie o tym miał być ten artykuł. Nowa architektura wymaga od nas przede wszystkim zastosowania nowego systemu operacyjnego czyli Windows 7, potrafi on rozdzielać wątki między rdzenie w taki sposób by w miarę były one równomiernie obciążone. Sprawa tak wygląda w procesorach Intela które wykorzystują MultiThreading. Ale dla procesorów omawianych w tym artykule jest to jak najbardziej niekorzystne. Rozwiązanie dające wsparcie dla procesorów tego typu ma się znaleźć dopiero systemie Windows 8. Wyszła już łatka na siódemkę która zwieszała wydajność tych procesorów o jakieś 5%. jednak nawet i teraz procesory te nie dorównują tym od Intela z rodziny Sandy Bridge. Właśnie w powodu ograniczonej wydajności przy operacjach zmiennoprzecinkowych. Z kłopotów mógłby nas wybawić wbudowany układ graficzny który jest instalowany właśnie w procesorach Intela. Sytuacja zupełnie jest odmienna w systemach serwerowych. Tu procesory FX spisują się znacznie lepiej od konkurencji. Dzieje się tak ponieważ w tych systemach ważniejsze jest przetwarzanie równoległe operacji całkowitoliczbowych. Bulldozer to wielordzeniowy układ FX w którym pojedyncze rdzenie tworzące moduły współużytkowania cały szereg układów pomocniczych. |
|
Nie każdy wie ale jest to komputer mieszczący się w monitorze. Idea tego rozwiązania są małe wymiary i całkiem rozsądne możliwości. Dlatego przy budowaniu tych urządzeń ich producenci muszą iść na kompromis z uwagi na bardzo ograniczone miejsce w którym trzeba upchać wszystkie podzespoły komputera i monitora. Dlatego też używane są małe płyty główne mini – ITX lub micor-ATX. Nie znajdziemy w nich osobnych kart graficznych, w grę wchodzą tylko zintegrowane z płytą karty graficzne. Reszta bardzo często pochodzi z laptopów np. procesory. Najczęściej stosuje się zewnętrzne zasilacze zamiast wewnętrznych dzieki czemu rozwiązała się po części sprawa z zasilaczem. Z boku monitora montuje się standardowy napęd optyczny. Cały komputer znajduje się z tyłu obudowy monitora dzięki czemu nie jest on pogrubiony. Układy chłodzące zastosowane w tych komputerach tez są niewielkie ze względu na energooszczędność podzespołów. Komputery tego typu są dość ciche ale i to zależy od konfiguracji. Jednak nie są to najbardziej wydajne konstrukcje. Choć i w tych najwydajniejszych hałas słychać tylko wtedy gdy komputer jest mocno obciążony. Jest on generowany przez wentylatory na procesorze i karcie graficznej które podczas większego obciążenia zaczynają się szybciej obracać. Budowa tych komputerów powoduje że są one raczej przeznaczone do prostszych zadań takich jak internet czy prace biurowe. Są tez modele bardziej wydajne dla zaawansowanych użytkowników jednak są one bardzo drogie. Mimo tego nadal nie są to konstrukcje dla graczy a jedynie do zaawansowanych multimediów. Producenci bardzo selektywnie wybierają monitory Full HD a i sprzęt nie ma żadnych problemów z odtwarzaniem tego typu filmów. Od jakiegoś czasu nawet w tańszych modelach tych komputerów stosowane są ekrany dotykowe. Ograniczenie jakie się wtedy pojawia to stosunkowo niska rozdzielczość monitora która przecież ogranicza funkcje całego komputera. Komputery tego typu mają raczej standardów gniazda takie jak US B, czytnik kart pamięci itd. Często też znajduje się dodatkowe wyjście eSATA. Większość z all-in-one wyposażona jest w bezprzewodową kartę sieciową i Bluetooth. Największym minusem jest to że komputerów tego nie łatwo jest rozbudować. Wymiana chociażby pamięci czy dysku jest już kłopotliwa nie mówiąc o procesorze. Inna sprawą jest fakt że rozkręcając obudowę tracimy gwarancję producenta. Zakup takiego komputera trzeba bardzo dokładnie przemyśleć. |
|
Jeśli zamierzasz sobie sprawić takie urządzenie to już wiesz że wybór nie należy do najłatwiejszych. Na pułkach sklepowych jest ponad sto urządzeń tego typu. Zacznijmy od obudowy która powinna być wysokiej jakości, dlatego wybierzmy metalową lub z tworzywa o wysokiej wytrzymałości. Weźmy smartfona w rękę i sprawdźmy czy obudowa się nie wygina pod wpływem naszych nacisków np. kciukiem. Jeśli obudowa będzie wykonana z wypolerowanego metalu to się dość szybko porysuje. Powinna ona choć w części być wykonana ze szczotkowanego materiału. Obudowa może być tez pokryta gumą, wtedy nasz aparat będzie bardziej podatny na upadki. Ważne jest zabezpieczenie ekranu. Wybierając smartfona zwróć uwagę czy ma ekran typu Gorilla Glass, jest to materiał dość odporny na zarysowania. Po obudowie zwróć uwagę na system operacyjny, to właśnie od niego zależy to czy obsługa będzie bezproblemowa. Obecnie najbardziej popularnymi systemami są: apple iOS, Google Android, Microsoft Windows Phone 7, Samsung Bada OS i Symbian od noki. Pierwszy z nich jest stosowany wyłącznie w urządzeniach wyprodukowanych przez Apple, jest bardzo prosty w użytkowaniu i mamy do niego sporo aplikacji. System ten ma wszystkie niezbędne cechy dobrego systemu operacyjnego dla smartfona. Sprawdzi się on nie tylko jako telefon ale jako odtwarzacz multimedialny i przeglądarka internetowa. Jest on przeznaczony dla zwykłych użytkowników. Google Android jest przez wielu porównywany do omawianego wcześniej systemu operacyjnego. Jest on używany w większości nowych smartofnów. Jest tow dalszym ciągu dość nowy system a każda jego aktualizacja wprowadza mnóstwo usprawnień. Ma on możliwość zaawansowanej konfiguracji co na pewno ucieszy bardziej zaawansowanych użytkowników. Kolejny OS to symbian, jest to dość stare rozwiązanie i nie wykorzystuje w pełni możliwości nowych smartfonów. Pojawia się do niego mało oprogramowania, jego producenci wolą tworzyć aplikacje pod inne popularniejsze systemy operacyjne. Jest jeszcze autorski system Samsunga pod nazwą Bada OS. jest on wygodny w użyciu i wzorowany na Androidzie. Nie oferuje on co prawda takich możlwiościjak system od Apple cczyGoogle ale zadowoli oosoby które chcą używać smartofna przede wszystkim do telefonowania, odtwarzania multimediów i internetu. A i mamy jeszcze jeden produkt Microsoftu którym firma ta ma zamiar zawojować rynek to Windows Phone 7. jednak trzeba poczekać gdyż produkt ten jest dość świeży i ma sporo niedociągnięć. |
|
Jak chyba wszystkim wiadomo obecnie najwygodniejszym sposobem na zarządzanie multimediami jest robienie tego za pomocą komputera. Jeśli jednak chodzi o materiały takie jak audio czy wideo to lepiej ich słuchać czy tez oglądać na przeznaczonych do tego urządzeniach, które znajdują się w naszym domu. Najlepiej sposobem jest komunikacja między konkretnymi urządzeniami bez używania do ego kabli. I tu pojawia się tytułowe DLNA, czyli standard komunikacji między domowymi urządzeniami a komputerem. Dzięki tej technologii rozwiązania przyjęte przez różnych producentów są ze sobą zgodne. Do przesyłania multimediów wykorzystuje się w tym przypadku UpnP AV. Aby wykorzystać ten standard w domu trzeba mieć przede wszystkim sieć domową. Może ona być zarówno przewodowa jak i radiowa. Jedno z urządzeń pełni rolę klienta drugie serwera. W przypadku Windows za wszystko odpowiada odpowiednie oprogramowanie, które musi być zgodne ze standardem. Biblioteki multimediów można na przykład udostępniać za pomocą, Windows Media Playera. Jednak by funkcjonowanie było jak najprostsze i jak najbardziej komfortowe zaleca się używanie dysku sieciowego z zainstalowanym oprogramowaniem UPnP AV. Multimedia, które znajdują się a takim dysku mogą być odtwarzane przez program, który znajduje się na komputerze smartfonie czy tablecie. Dobrze da sobie z tym radę nowoczesny telewizor, który oprócz opcji sieciowych ma także odtwarzacz multimediów, który obsługuje wiele formatów plików,. Samsung daje nam możliwość korzystania z multimediów za pomocą AllShare. Część urządzeń może pełnić zarówno rolę serwera jak i klienta. Musimy sobie jednak uświadomić, że technologia ta nie służy nam do udostępniania plików czy do zdalnego pulpitu. Jego głównym i jedynym właściwie zadaniem jest strumieniowe przesyłanie danych. Multimedia na takich serwerach są udostępniane w postaci bibliotek a nie struktury katalogów. Minusem takiego rozwiązania w polskich realiach jest brak możliwości przesyłania napisów razem z filmem. Chodzi o to, że serwer tego typu jest przystosowany jedynie do strumieniowania plików video a nie tych z tekstem. Jedynym rozwiązaniem jest wklejenie do filmu napisów na stałe za pomocą programu. Mimo tego, że technologia ta daje nam możliwościowy oglądani filmów z komputera na telewizorze to ma ona pewne ograniczenia. Jeśli chcemy przeglądać Internet na telewizorze lub grać na nim w gry to musimy skorzystać z innych technologicznych rozwiązań. Przy tej technologii warto pomyśleć nad bezprzewodowym nadajnikiem dźwięku. |
|
Na co zwrócić uwagę przy wyborze hostingu? Pakiet komercyjny kosztuje od 100 do 1000 zł rocznie. Dzięki temu będziemy mieli miejsce na stronę internetową, skrzynki email itd. Oferta firm hostingowych, co chwilę się zmienia, dlatego warto rozglądać się i wybrać najlepszą usługę dla siebie. Szacuje się, że ponad 80% firm korzysta z Internetu, ponad 70% używa w kontaktach businessowych emaile. Ponad 50% firm ma też swoją stronę internetową. Wiemy dzięki temu, że co druga firma nie ma swej wizytówki w Internecie. Zatem pozostaje im zakupić domenę wybrać serwer i umieścić na nim swoją stronę. Ale co z parametrami, jakie powinien mieć parametry nasz hosting? Hosting to usługa polegająca na wynajęciu miejsca na serwerze pod stronę WWW, skrzynkę email. Dzięki temu możemy podpiąć pod serwer swoją domenę i używać jej w ramach serwera. Zarządzanie usługami serwera odbywa się za pomocą panelu administracyjnego. Jeśli chodzi o parametry to podstawowymi są obsługiwane technologie, pojemność konta, limit transferu danych, liczba baz danych, ich rozmiar, ilość skrzynek pocztowych. Głównym parametrem, od którego trzeba rozpocząć porównanie jest pojemność i transfer. Pierwszy parametr powie nam ile danych możemy przechować na serwerze, drugi ile danych będą mogły pobrać ze strony oby ją odwiedzające. Wykupując miejsce na serwerze wirtualnym otrzymujemy zwykle kilka GB pojemności i kilkadziesiąt transferu. Na prostą stronę internetową wystarczy kilka GB, jeśli mamy zamiar publikować na stronie multimedia, dokumenty, zdjęcia to przestrzeń powinna być większa. Część dysku można przeznaczyć na skrzynki pocztowe, część na WWW i część na bazy danych. Obecnie ma miejsce spadek cen transferowych, dzięki czemu ten parametr znacznie się zwiększył w ciągu kilku lat. Obecnie najczęściej wszelkie dane internetowe są przechowywane w bazach danych. Dzięki temu w połączeniu z językiem programowania takim jak PHP można szybko z nich odczytać dane. Bazy danych najczęściej działają w technologii MySQL i rzadziej SQLite. Baz powinniśmy mieć do dyspozycji przynajmniej kilka. Ważny jest też maksymalny rozmiar pojedynczej bazy. W niektórych planach hostingowych może to być jedynie 25MB w innych znacznie więcej. Ważne byśmy w takim przypadku mieli możliwość wykupienia większej przestrzeni. Innym rozwiązaniem jest wykup kolejnego serwera tylko pod bazę danych. Polega to najczęściej na dostępie do serwera MySQL, na którym się tworzy dowolną ilość baz danych. |
|
Chyba każdy z nas się zgodzi, że stosowanie okularów przy oglądaniu filmów 3D jest dość niewygodne. Ale dochodzą nas słuchy, że być może już niedługo okulary te będą tylko historią. Na niektórych rynkach są już dostępne telewizory, które umożliwiają oglądanie filmów 3D bez okularów. Jak wiemy podstawowym sposobem na uzyskanie obrazu 3D jest dostarczenie każdemu oku osobnego obrazu? Klatki na poszczególnych filmach muszą być odrobinę przesunięte względem siebie, bo przecież w ten właśnie sposób jest postrzegany świat przez nasze oczy. Nasz mózg łączy te dwa obrazy i w ten sposób powstaje głębia odpowiednia dla obrazu 3D. Efekt ten był osiągnięty na rożne sposoby, ale jak do tej pory bez okularów się nie obyło. Na ekranie piksele lewego i prawego oka umieszczone są obok siebie. Aby każde oko widziało obraz tylko dla siebie to przed każdym punktem ustawione są specjalne soczewki. W ten właśnie sposób zadanie, jakie było realizowane przez okulary zostało przeniesione na część wyświetlacza. Trójwymiarowy obraz jest widoczny tylko w miejscu oddalonym o daną odległość i pod danym kontem od ekranu. Jednak czy taki film może oglądać tylko jeden widz? Jest to nie do pomyślenia przy obecnych rozmiarach telewizorów. Mało tego taka osoba musiała by pozostawać w bezruchu przez cały seans. Rozwiązanie ma przynieść zastosowanie specjalnej technologii opracowanej przez firmę Toshiba. Wydajny procesor graficzny generuje dziewięć obrazów stereoskopowych na podstawie każdej wersji klatki filmu. Musi zostać tylko zastosowany procesor graficzny o dużej wydajności i ekran musi mieć duża rozdzielczość. Jak na razie dostępny jest tylko jeden model 20 calowego telewizora tego typu, który kosztuje w przeliczeniu na złotówki prawie?10.000 Zł. Sprzęt ten jest oferowany jak na razie tylko w Japonii, powodem jest chyba zbyt wysoka cena. Na Europejskim rynku telewizory tego typu mają się pojawić w przyszłym roku, do tego czasu mają one osiągnąć wielkości 40 cali. Testy przeprowadzone przez różne instytucje ukazują fakt, że nie dość, że ten telewizor jest drogi to jeszcze nie zbyt doskonały. Efekt czy też odczucie obrazu 3D w takich telewizorach jest znacznie mniejsze niż w standardowych z użyciem okularów. Kierunek rozwoju jest jak najbardziej do przyjęcia, ale nie wydaje się by, jakość takiego obrazu była wystarczająca. |
|
Dlatego podczas instalacji warto nasz dysk podzielić na trzy partycje. Zarządzać partycjami możemy za pomocą wspomnianego wcześniej programu: Paragon Partitin Manager. Program wyświetli informacje o naszym dysku, wskaże też partycję systemową, najczęściej będzie to C:. Jeśli mamy też zainstalowany inny system operacyjny to zobaczymy druga partycję podstawową. Kolejna jest partycja rozszerzona na której możemy tworzyć dyski logiczne i przypisywać im kolejne litery. Najlepszym sposobem na organizację wolnego miejsca jest zrobienie partycji o rozmiarze 50GB na Windowsa i aplikacje z nim powiązane, tworzymy dodatkową partycję na pliki śmieci około 10GB, resztę przeznaczamy na dowolny cel. Ciekawym rozwiązaniem będzie instalacja jakiejś dystrybucji Linuksa. Możemy przystąpić do powiększenia partycji systemowej za pomocą polecenia redistribute free space. Następnie postępujemy zgodnie z komunikatami. Za tworzenie nowej partycji odpowiada Create partition. Kolejnym zabiegiem który przyśpieszy nasz dysk jest odchudzenie systemu Windows. Najlepiej przenieść folder moje dokumenty w tym celu klikamy Moje dokumenty, właściwości i wybieramy zakładkę lokalizacja folderu docelowego. Następnie wciskamy przycisk przenieś. Następnie podajemy adres naszej nowej partycji przeznaczonej na dane. Warto podobny zabieg zastosować dla pliku stronicowania oraz dla plików tymczasowych. Aby to zrobić to na naszej partycji która miała mieć około 10GB tworzymy folder Temp następnie klikamy mój komputer i Właściwości. W zakładce Zaawansowane wybieramy Zmienne środowiskowe. Wtedy zmieniamy ścieżkę dla Tmp i Temp. Zatwierdzamy nowe ustawienia i w zakładce Właściwości Systemu wchodzimy w Zaawansowane -> Wydajność -> Ustawienia. Następnie w karcie zaawansowane klikamy Zmień zaznaczmy partycję która jest przeznaczona do tego celu i klikamy Rozmiar niestandardowy wprowadzamy 1024MB w obydwu polach. Operacjach nasz Windows powinien długi czas mieć się dobrze. Jeśli mamy taką potrzebę możemy zautomatyzować robienie kopii bezpieczeństwa. Posłużyć się możemy programem Drive Backup. Po instalacji programu klikamy Schedule Backup, wybieramy Master Boot Record - Basic Hard Disc i partycję Win. Jako docelową zaznaczamy partycję którą przeznaczyliśmy na dane. Warto użyć jakiegoś zewnętrznego nośnika danych chyba że wspomniana partycja znajduje się na innym fizycznym dysku. Wpisujemy jeszcze dzień kiedy ma się odbywać backup i gotowe. Aby kontrolować stan naszego dysko możemy posłużyć się programem HDDHealt, za jej pośrednictwem będziemy mieli wgląd do wszystkich parametrów życiowych naszego dysku. Będziemy mogli sprawdzić temperaturę naszego dysku, powinna ona wynosić od 40 do 50 stopni, jeśli będzie wyższa to musimy zapewnić naszemu komputerowi lepsze chłodzenie. Wiele przydatnych informacji może nam dostarczyć tzw SMART dysku twardego. Możemy go odczytać za pomocą wielu darmowych programów które znajdziemy w sieci. |
|
Jeśli nasz dysk pracuje wolno to nawet najlepsza modyfikacja systemu operacyjnego nic nie da. Jeśli taka zmiana nadeszła dość niespodziewanie to nadszedł czas by dokładniej przyjrzeć się naszemu dyskowi. Możemy do tego użyć wielu programów takich jak Tune Hdd, Partition Magic czy Driver Backup. Za pomocą tych programów doprowadzimy partycję systemową do porządku. Aby zapewnić odpowiednią szybkość dysku to musimy ją najpierw wyczyścić i wyeliminować fizyczne błędy odczytu. Warto też stan jaki nastąpi po tym czyszczeniu zachować na dłużej. Najlepiej przy tej okazji oddzielić pliki systemu od naszych prywatnych danych. Uzyskamy to dzięki odpowiedniej organizacji partycji. Jeśli coś pójdzie nie tak to będziemy mogli przywrócić poprzedni stan za pomocą kopii zapasowej. Odpowiednio skonfigurowany komputer będzie stale dbał o jakość dysku i danych na nim zapisanych. Jeśli na naszym dysku znajdują się niepotrzebne pliki to znacznie zmniejszają one wydajność dysku. Aby przystąpić do jakichkolwiek działań należy oczyścić dysk. Możemy do tego użyć programu HDCleaner. Program po uruchomieniu tworzy punkt przywracania systemu gdyby poszło coś nie tak. Zaznaczmy odpowiednią partycję wybieramy Start Scan Now. Pojawi się okno w którym zaznaczmy opcję non backup i klikamy delete. Program przystępuje do usuwania niepotrzebnych śmieci z naszego dysku. Wyszukane starannie pliki zostaną trwale usunięte a nie chwilowo przeniesione w inne miejsce, skompresowane lub po prostu przeniesione do kosza. Jak już operacja się zakończy to wybieramy zakładkę Clean folders i Duplicate files. Wybieramy dysk systemowy i szukamy duplikatów. Po tym zadaniu wyświetlą się zduplikowane plik ale by usunąć jakikolwiek z nich musimy mieć pewność że nie spowoduje to żadnych problemów. Możemy też uporządkować rejestr systemu, zrobimy to z pomocą zakładki Clean Center. Przydałby się też nam program do wyszukiwania uszkodzonych fragmentów dysku. Może to być systemowy program Checkdisk. Aby uruchomić ten program musimy wejść do naszego komputera i na odpowiednim dysku kliknąć Właściwości i w zakładce narzędzia wybrać sprawdzanie błędów -> Sprawdź. Zaznaczmy automatyczne usuwanie bledów i rozpoczynamy skanowanie. Kolejnym krokiem powinna być kopia zapasowa naszych danych. Jeśli nasz partycja Windows zajmuje niej jak 5GB to możemy ich kopie przechowywać na serwerze który udostępnia Microsoft. Po rejestracji i logowaniu otrzymujemy 5GB przestrzeni dyskowej. Co natomiast jeśli nasza partycja ma kilkadziesiąt giga. Najwygodniejszym sposobem jest jej przeniesienie na dysk wymienny. Możemy do tego użyć programu Paragon Drive Backup. Program jest łatwy w obsłudze ni nie przysporzy nam żadnych problemów. Jeśli musimy zabezpieczyć większą powierzchnię najlepszym rozwiązaniem będzie zakup drugiego równie wielkiego dysku jak ten znajdujący się w naszym komputerze. Jeśli mamy zamiar zainstalować od nowa system Windows to pamiętajmy że ten chudszy z mniejszą ilością danych będzie pracował szybciej. O tym w następnym artykule... |
|
Rozwój technologiczny oraz wielkie świtowe badania nie mogły by się odbyć bez superkomputerów. IBM jest jedną z wiodących firm pod względem budowy superkomputerów. A często też dzieła tego koncernu zajmują pierwsze miejsce na liście 500 najszybszych komputerów świata. W 2008 roku miejsce to zajmowała maszyna o nazwie Roadruner. Potrafi ona przetworzyć 1,1 petaflopsa czyli 1,1 biliarda operacji numerycznych, kolejnym komputerem który depcze mu po piętach jest Jaguar od Craya który osiąga 1,06 petaflopsa. IBM do końca przyszłego roku ma ukończyć komputer który ma być 20 krotnie szybszy od swojego poprzednika. Abyśmy uzyskali taką moc obliczeniową to musieli byśmy połączyć moc obliczeniową kilkuset tysięcy współczesnych komputerów, przyjmując że każdy z nich ma prędkość około 3GHz. Dla porównania można także powiedzieć że komputer stworzony do końca przyszłego roku ma mieć taką możliwość obliczeniową w ciągu jednego dnia jak 6 miliardów osób z kalkulatorami w ciągu 1000 lat. Ale czy takie komputery są nam naprawdę potrzebne? Co za dane one przerabiają? Przede wszystkim SA to różnego typu symulacje czyli odtwarzanie naturalnych zjawisk. Można za ich pomocą obliczyć przepływ lawy w skorupie Ziemskiej, czy też zjawiska związane z ciągłymi zmianami we wszechświecie. Wielkie zastosowanie mają też one przy badaniach związanych z walką z nowotworami. Superkomputery umożliwiają nam też przeprowadzenie symulacji która ocali życie wielu szczurów czy królików w laboratorium. Komputery te służą także do przewidywania zjawisk takich jak trzęsienia ziemi. W badaniach do tej Ory były ważne: teoria oraz eksperymenty, jednak dziś ważna jest także trzecia rzecz - superkomputer. Stają się one niezbędnym elementem w świecie nauki. W Europie najszybszym komputerem jest Jugene który zajmuje 11 miejsce na sławnej liście ale w przyszłym roku ma już szanse znaleźć się w ścisłej czołówce ponieważ jest planowana jego przebudowa dzięki której ma osiągnąć prędkość przekraczającą 1 petaflopsa. Zapotrzebowanie czasowe na ten komputer jest pięciokrotnie większe od tego jakim on dysponuje, zatem przyśpieszenie jest potrzebne aby skrócić kolejkę oczekujących na możliwość z niego skorzystania. Po rozbudowie ma się w nim znajdować prawie 300 000 procesorów PowerPC. Łączna pamięć będzie miała 144 terabajty, a przestrzeń dyskowa będzie miała około 6 petabajtów. Procesory w nim zamieszczone będą taktowane tylko 800Mhz ale jest to konieczne ponieważ cały zestaw pobiera ponad 2 MW energii elektrycznej. Oprócz problemu dużego poboru energii występuje także problem odprowadzania ciepła które w takim komputerze jest spore. Oprócz części liczy się też oprogramowanie, większość aplikacji z których korzystamy na co dzień wcale nie pracowała by szybciej na takim sprzęcie. Aplikacja uruchamiana na superkomputerach musi bowiem potrafić pracować na tysiącach procesorów jednocześnie. Dlatego każdemu superkomputerowi towarzyszy grupa naukowców i programistów którzy na bieżąco obserwują zachowanie maszyny i zmieniają oprogramowanie tak by jak najbardziej wydajnie służyło badaczom. W aplikacjach wielowątkowych pisanych na tym poziomie najważniejszym wyzwaniem jest to by każdy procesor pracował cały czas a nie cekał na jakiś wynik działania innego i ruszał dopiero jak on skończy, procesory muszą pracować jak najbardziej płynnie i bez przerw. Wracając do sekwoi czyli komputera nad którym pracuje obecnie IBM i który tak jak wspomniałem ma być skończony do końca przyszłego roku, to w nim ma pracować aż 1,6 miliona procesorów, wszystko ma się znajdować na powierzchni 340m2. Zleceniodawcą nowego superkomputera jest agencja bezpieczeństwa nuklearnego i ma on być używany do badań nad starzeniem się broni atomowej. Badania mają dotyczyć broni atomowej która znajduje się na terenie stanów zjednoczonych. Maja one odpowiedzieć na pytanie czy broń która czasem ma już kilkadziesiąt lat, wciąż nadaje się do użytku oraz czy nie stwarza zagrożenia dla obsługi. W wolnych chwilach komputer ma być wykorzystywany do badań meteorologicznych, dzięki czemu prognozy pogody mają być bardziej dokładne. Szacuje się że nowe prognozy dotyczące np. trzęsień ziemi mają być o ponad połowę dokładniejsze od uzyskiwanych obecnie. Jednak są obszary w których badania przeprowadzane na superkomputerach ciągle odbywają się za wolno. Podobno jednym z największych problemów z którym nie może się zmierzyć żaden z obecnych superkomputerów jest wyliczenie przepływu cząstek powietrza wokół lecącego samolotu. Na obecnych maszynach obliczenia trwały by w nieskończoność. Dlatego rozwój superkomputerów jest nieunikniony i to tylko kwestia kilku lat zanim kolejna granica nie zostanie pobita. Budowa mega komputera jest możliwa już dziś jednak przy zastosowaniu obecnej technologii trzeba by spiąć wszystkie superkomputery razem, tylko że trzeba by dla nich wybudować elektrownię atomową która i tak nie wiadomo czy by podołała zasileniu ich wszystkich. |
|
Najlepsze filmy z czasem się nudzą, a w serwisie YouTube jest mnóstwo kipów które można obejrzeć. Jeśli chcemy je gola dać to jeszcze jakiś czas temu potrzebowaliśmy komputera lub konsoli, dziś jest już inaczej. Jednak musieliśmy mieć włączony komputer lub konsolę by na TV oglądać filmiki, zżera to sporo prądu a do tego jest mało wygodne. Już rok temu najwięksi producenci sprzętu elektronicznego zaprezentowali telewizory które pozwalają na oglądanie stron internetowych bez stosowania dodatkowych urządzeń. Jeśli szukamy takiego sprzętu w sklepie to musimy szukać oznaczenia takich jak Net TV, AppliCast, Internet@TV. W całym przedsięwzięciu bierze udział portal Yahoo. Serwery tego portalu są potężnym źródłem informacji. Nowe telewizory łączą się z serwisami za pośrednictwem sieci LAN lub WLAN. Dane n ekranie SA wyświetlane za pomocą Widgetów. Jednak nie jest tak słodko bowiem trzeba czekać na wyświetlenie stron kilka sekund co nie jest za dobrym rezultatem. Czasem mogą się one pojawić dopiero gdy już zdenerwowani kilkakrotnie naciśniemy przycisk na pilocie. Przyczyną takiego zachowania jest prawdopodobnie fakt że dane pobierane są z serwerów które nie do końca są przystosowane do telewizorów. Aby wyświetlać grafikę telewizory wykorzystują standardowy procesor obrazu. Ma to znaczenie ponieważ obniża koszt całego urządzenia. Przeglądanie stron na komputerze z tym na telewizorze ma niewiele wspólnego, strony przypomina bardziej telegazetę niż strony WWW. Innym kierunkiem poszła firma Philips która zamiast stosowania widgetów zastosowała w swoich telewizorach przeglądarkę Opera. Aby w pełni funkcjonalnie przeglądać strony to ich administrator powinien przygotować ich specjalną wersję podobną do tej jaka oglądamy na telefonach komórkowych. Dzięki temu będzie możliwe ich przeglądanie tylko za pomocą pilota, wygodnie siedząc w fotelu. Urządzenie to dobrze radzi sobie z takimi serwisami jak YouTube. Minusem jest to że nie możemy oglądać animacji Flash, odczytywać dokumentów PDF i nie możemy uruchamiać aplikacji JAVA. Jednak rynek ten rozwija się prężnie i zmian możemy już się spodziewać w ciągu kilku miesięcy. W nowych telewizorach mają być zastosowane specjalne procesory Intel-a o częstotliwości około 1GHz. Taki telewizor bez problemu powinien poradzić sobie z obrazem wysokiej rozdzielczości oraz dźwiękiem nawet 7.1. Połączenie telewizora z Internetem ma też inną sporą zaletę, otóż dalsze możliwości rozbudowy tych urządzeń są praktycznie nieograniczone. Internet w TV daje możliwość dostarczenia olbrzymiej ilości treści która trafi w łatwy sposób do użytkowników telewizorów. Będą za to odpowiadały studia filmowe, wydawnictwa itp. Jednak pewnie będzie można też dotrzeć za pomocą różnych dróg do bardziej lub mniej legalnych filmów. Aby czerpać zyski z telewizora z Internetem konieczne są szybkie działania. |
|